Pracować to znaczy funkcjonować zadaniowo w relacjach z otoczeniem. Praca oznacza zadania, z którymi się mierzymy, odnosimy sukcesy i ponosimy porażki. Potrzebujemy jej jako zdrowego psychicznie źródła aktywności.
Od dzieciństwa do pracy przygotowuje nas szkoła, ale również zabawa. Zabawa pomaga dzieciom przechodzić ze świata fantazji do świata realnego – w dorosłości łatwiej nam będzie przyjąć rzeczywiste zasady, jeśli w dzieciństwie nauczyliśmy się bawić. To dzięki zabawie odgrywamy role, postępujemy według reguł, dowiadujemy się, że kiedy wszyscy uczestniczą w jakiejś grze, to jeden wygrywa, a inny przegrywa i że przegrana nie jest końcem świata, bo w następnej rozgrywce wygra ktoś inny.
Zdarza się, że dorośli ludzie ciągle pozostają w sferze marzeń, a rzeczywistość jest dla nich zbyt frustrująca. Aby nie dotknęło to w przyszłości naszego dziecka, nie zapędzajmy go ciągle do nauki. Wysyłajmy je również na podwórko, aby zapewnić okazję do zabaw. Dbajmy o proporcje – błędem jest, jeśli w życiu dziecka nie ma zabawy, a jest tylko nauka.
Nauka, oczywiście, jest niezbędna. Przygotowuje do dorosłego życia zadaniowego. Uczy tego, że każde zadanie jest rozliczane (także oceną opisową) – nie tylko w szkole, a także, że przynosi ono konsekwencje. Będąc rodzicami, pamiętajmy, że dzieci uczą się w każdej codziennej sytuacji, w oparciu o nowe doświadczenia, więc jeśli, na przykład, nasze małe dziecko pierwszy raz w życiu samodzielnie kupi sobie loda, to porozmawiajmy z nim o tym, ucieszmy się razem z nim, że zrobiło coś, czego dotąd nie umiało.
Kryzys, niepowodzenie w pracy, kiedy dzieje się inaczej niż chcielibyśmy, może być twórczy – zależy, jak do niego podejdziemy. Jeśli potraktujemy go jako wyzwanie, to mamy szansę czegoś się dzięki niemu nauczyć. Jednak jeśli pomyślimy : „Miało nie być błędów”, to tak jakbyśmy przypomnieli sobie słowa naszych rodziców do nas: „Ma nie być jedynek”. A w rzeczywistości to o wiele lepiej, gdy w szkole dostajemy raz jedynkę, raz szóstkę, niż jeśli same przeciętne czy mierne stopnie. Doświadczenie takie uczy młodego człowieka reagowania na zmienne sytuacje, elastyczności, koniecznej również później, w dorosłym życiu – „Próbuję i patrzę, co z tego wyniknie, jestem nastawiony aktywnie, robię krok i się rozglądam”.
Opracowała: mgr Agnieszka Ostrowska-Knot, psycholog
