Marzeniem każdego rodzica jest wychowanie szczęśliwego dziecka. Niestety, nie istnieje jedna złota metoda, która wspomoże rodzica w tym procesie. Na szczęście istnieją metody, które inspirują rodziców, kładą nacisk na wspólnie spędzony czas, bliskość i racjonalne stawianie granic. W ostatnich latach jednym z podejść, które wzbudza zainteresowanie rodziców oraz specjalistów, jest tzw. duński sposób wychowania, został opisany przez Jessicę Joelle Alexander i Iben Dissing Sandahl w książce The Danish Way of Parenting. Autorki wskazują na sześć istotnych obszarów w budowaniu relacji z dzieckiem:
- Zabawa – przestrzeń, w której dziecko bezpiecznie poznaje świat. To właśnie podczas samodzielnej zabawy dziecko może samodzielnie eksperymentować, podejmować decyzje, rozwijać wyobraźnię i uczyć się współpracy z innymi. Nie każda zabawa musi mieć zaplanowany cel. Rodzic nie musi kierować zabawą. Może być obserwatorem lub uczestnikiem. Dla dziecka ważna jest obecność opiekuna, jego bezwarunkowe zainteresowanie, gotowość oraz chęć uczestniczenia w fascynującym go dziecięcym świecie.
- Autentyczność – dom to miejsce, gdzie rozmawiamy o wszystkich emocjach.
Rozmowa na temat odczuwanych emocji wspomaga umiejętność dziecka do ich rozpoznawania, nazywania i przede wszystkim zrozumienia. Ważne jest, by takie rozmowy dostosowywać do wieku oraz możliwości dziecka. W codziennych sytuacjach, zwłaszcza tych dla dziecka trudnych, warto podkreślać to, co u niego dostrzegamy, na przykład gdy maluch się złości możemy stwierdzić: „Widzę, że jesteś zły, bo musieliśmy już skończyć zabawę”.
W ten sposób pomagamy dziecku zrozumieć własne doświadczenia i dajemy przestrzeń,
by wspólnie z nim szukać rozwiązań trudnej sytuacji. - Przeformułowanie – spójrz na zachowanie z innej perspektywy. Dziecięce zachowanie nie zawsze mówi nam wprost, czego dziecko potrzebuje. Płacz, krzyk, odmowa współpracy czy wybuch złości są jedynie wskazówką, za którą dorosły musi podążyć, by zrozumieć dlaczego dziecko tak się czuje. Zamiast określać dziecko jako niegrzeczne warto zastanowić się, jaka może być przyczyna takiego zachowania. Dorosły może spróbować zrozumieć przyczynę danego zachowania i znaleźć sposób, jak tej trudności zaradzić. Takie spojrzenie może również zmienić sposób, w jaki mówimy do dziecka. Zamiast: „Zawsze wszystko robisz na ostatnią chwilę”, możemy powiedzieć: „Widzę, że trudno ci się teraz przygotować. Zastanówmy się, co może ci pomóc następnym razem”.
- Empatia – zauważaj emocje swoje i innych. Rodzice mogą wspierać jej rozwój poprzez rozmowy z dzieckiem o tym, co mogła czuć inna osoba, dlaczego ktoś zachował się
w określony sposób i jakie konsekwencje dla innych mogą mieć nasze działania. Warto zaznaczyć, że empatia nie jest równoznaczna z rezygnacją z własnych potrzeb. Kiedy dziecko złości się, rodzic może rozumieć tę złość i konsekwentnie trzymać się wyznaczonych zasad. - Granice bez gróźb i upokarzania. Obszar ten wskazuje na wagę jasnych, przewidywalnych granic, które rozwijają w dziecku poczucie bezpieczeństwa, uczą odpowiedzialności oraz konsekwencji własnych działań. Rodzic wskazuje, że dziecko ma wybór: „Wiem, że chcesz jeszcze się bawić. Teraz jednak jest czas na kąpiel. Możesz wybrać, czy wejdziesz do łazienki sam, czy pójdziemy razem”. Taki sposób komunikacji pokazuje dziecku, że jego emocje mogą być zaakceptowane, mimo że postawiona granica się nie zmienia.
- Wspólnota – codzienność ma znaczenie. Dla dziecka szczególnie ważne może być doświadczenie, że ma w rodzinie swoje miejsce, że jest zauważane i że jego obecność ma znaczenie.
Wspólnym mianownikiem wielu współczesnych podejść do wspierania rozwoju dziecka jest znaczenie bezpiecznej relacji, responsywności dorosłego, zabawy, rozmowy o emocjach oraz jasnych i przewidywalnych granic. Nie chodzi również o to, aby rodzic zawsze był spokojny, cierpliwy i reagował idealnie. Każdemu zdarzają się trudne chwile. Ważna jest możliwość powrotu do relacji, rozmowy, przeproszenia i naprawienia tego, co się wydarzyło. Być może właśnie w tym tkwi najważniejsza inspiracja płynąca z opisywanego podejścia: szczęśliwe dzieciństwo nie musi być pełne wyjątkowych wydarzeń. Często budują je zwyczajne, codzienne doświadczenia – poczucie bezpieczeństwa, wspólna zabawa, rozmowa, akceptacja emocji i świadomość, że obok jest dorosły, na którym można polegać.
Bibliografia
- Alexander J. J., Sandahl I. D., The Danish Way of Parenting: What the Happiest People in the World Know About Raising Confident, Capable Kids, TarcherPerigee, New York, 2016.
- Helliwell J. F., Layard R., Sachs J. D., De Neve J.-E., Aknin L. B., Wang S. (red.), World Happiness Report 2026, Wellbeing Research Centre, University of Oxford, 2026.
- Medonet, Tak wychowują dzieci najszczęśliwsi ludzie na świecie. Mają 6 rad.
Opracowała: mgr Martyna Kwiek – psycholog
